• Google +
  • Twitter
  • Menu


    MOSiR w Zabrzu czy Ośrodek Jeździecki Zbrosławice???

    utworzono: 2014/09/12 15:02


    Ravenlocks
    [2014/09/12 15:02]

    Witam :) Właśnie zaczynam studia w Bytomiu i chciałabym kontynuować naukę jazdy konnej. Jeżdżę rok i szkoda mi przerywać na czas studiów, a co ważniejsze po prostu nie chcę tego robić :) Szukam jakiejś przyjemnej i niedrogiej stadniny. Póki co w pobliżu znalazłam 2: MOSiR w Zabrzu oraz Ośrodek Jeździecki Zbrosławice. Znacie może te stadniny? Jakieś opinie na ich temat? A może znacie jakieś inne w pobliżu Bytomia?




    becia
    [2014/09/17 20:32]

    #109311

    Hej.
    Ja również jestem z Bytomia. Kiedyś, kiedyś jeździłam w Zbrosławicach. Jest to bardzo fajny ośrodek, bo jest możliwość mieć kontakt z zawodowymi jeźdźcami. W Zbrosławicach są (były przynajmniej kiedyś) dwie stajnie: koni rekreacyjnych i koni sportowych. Ten ośrodek jest znany na całą Polskę z konkurencji skokowych. Za moich czasów wspominam, kiedy podczas mojego pobytu w ośrodku mogłam popatrzeć na trening Grzegorza Kubiaka. Dla mnie to było coś.
    W Zabrzu co prawda pracuję, ale nie znam MOSiR-u, ale widuję w okolicy mnóstwo jeźdźców.
    Ale powiem Ci, że i w Bytomiu od kilku lat można jeździć konno!!!! Nie wiem czy znasz okolice drogi jak się jedzie na Stroszek. Na ul. Leśnej (zaraz obok kościoła św. Wojciecha, motelu) jest ośrodek jeździecki. Niestety ceny są dość wysokie. Przesyłam Ci linka z namiarami na ośrodek. http://www.apartamentypodlasem.pl/index.php/orodek-jedziecki
    Wybierałam się tam, ale cóż nie wyszło. Jeśli zdecydujesz się tam zawitać to daj znać jak tam jest.
    Osobiście moją ostatnią przygodę z końmi miałam w Połomii (pod Tarnowskimi Górami). Super miejsce, ale spory kawał od Bytomia i z przesiadkami (jeśli jesteś niezmotoryzowana).
    Życzę powodzenia




    Ravenlocks
    [2014/09/18 11:55]

    #109315

    Dziękuję bardzo :) Jak wcześniej czytałam o Zbrosławicach to dowiedziałam się że konie ponoć tam gryzą i kopią :/ dlatego chciałam poznać inne opinie... O Ponny Hoff słyszałam ale faktycznie trochę drogo, 50 zł za 1h :/ ja obecnie płacę 30zł. Ale może odwiedzę.... :P




    becia
    [2014/09/18 20:13]

    #109321

    Kiedyś w Zbrosławicach było inaczej. Konie w stajni rekreacyjnej stały w stanowiskach, a nie swoich boksach. Było duuużo koni. Ok. 2000 r. (bodajże) każdy z właścicieli poszedł w swoją stronę zabierając konie ze sobą. I tak część jest obecnie w Połomii, a część po drugiej stronie ulicy w Zbrosławicach. Wtedy w pierwotnym ośrodku dokonano "przemeblowania" stajni związane ze zmniejszeniem się ilości koni. Wtedy to każdy koń otrzymał swój boks.
    Pamiętam jak koń imieniem Jaś, podczas gdy przygotowywałam kopyta Kubie chwycił mnie za włosy traktując je jak siano :) dowcipniś z niego było. Ale faktycznie konie (jak większość koni szkółkowych) ma wyczulone pewne odruchy. Co rusz siedzi na nich ktoś inny. Ciągle ktoś zaczyna przygodę z jeździectwem i oczywiście kopaniem konia po bokach. Konie w pewnym momencie są wyczulone na pewne działania. A w Zbrosławicach co by nie mówić przewija się tłum ludzi. Okoliczne szkoły za tradycyjny punkt na mapie wycieczek mają Zbrosławice, zdjęcie na koniu, przejechanie się wierzchem i w zaprzęgi i zakończenie wycieczki ogniskiem. Nie ma co się dziwić, że konie reagują tak a nie inaczej. Zbrosławice mają wypracowaną już reputację chyba każdy będący na Śląsku miłośnik koni chce tam jeździć. No może przesadzam. Ale jeśli odbywają się tam jakieś zawody to zjeżdżają tłumy. Jest tam fajnie, bo i dużo zieleni i kryte ujeżdżalnie i ta końska atmosfera, ale gdzie przy koniach czegoś takiego nie ma.
    Powodzenia.




    wróć

    Zaloguj się

    Zaloguj przez Załóż konto