• Google +
  • Twitter
  • Menu


    Ile czasu jeździliście na lonży?

    utworzono: 2014/08/25 10:57


    Eqinestra
    [2014/08/25 10:57]

    Mam do was pytanie. Pytam z ciekawości;ile czasu jeździliście na lonży? Ja jeździłam prawie 3 miesiące i myślę,że to za długo.A wy jak myślicie?
    Oczywiście,wszytsko zależało od moich instruktorów,nie byłam gotowa na rekreację :) . To jak,ile wy jeździliście na lonży? ;)



    Hungry
    [2014/08/25 16:01]

    #109171

    W ogóle nie jeździłam na lonży. Jest za to u nas lonżownik, w którym spędziłam sporo mojego 'jeździeckiego życia'.
    Myślę, że trze miesiące to faktycznie dość długo jak na lonżę, ale wszystko zależy od Twoich umiejętności i tego, jak często bywałaś w stajni (kilka razy w tygodniu, raz na tydzień/miesiąc).




    Eqinestra
    [2014/08/25 17:36]

    #109172

    Raz na tydzień jeździłam pół godziny.Ale moja instruktorka wszystkiego się bała,nawet mówiła,że woli być pewna. ;) Miałam problemy z wieloma rzeczami,ale pamiętam,że kiedyś byłam nad morzem i też nawet nie mieli lonży dla mnie,podobno radziłam sobie świetnie. W tej stajni,w której jeżdżę miałam okropnie nieposłusznego konia,trudno mi było sobie z nim poradzić,reagował na głos,a nie mogłam na niego cmokać,jak go popędzałam/zatrzymywałam. Mogłam mówić do niego tylko przy chwaleniu. :)



    xx1nati1xx
    [2014/08/27 14:19]

    #109192

    Ja jeździłam 5-6 jazd na lonży :)



    Hippika
    [2014/08/27 14:39]

    #109193

    Ja jeździłam tak z pół roku na lonży. Po godzinie w tygodniu. 



    Hrenna
    [2014/08/28 09:57]

    #109201

    Jak na moje im dłużej na lonży (oczywiście pod bardzo dobrym okiem instruktora, który zna się na rzeczy i chce, żebyśmy dobrze jeździli), tym lepiej. Mój chłopak aktualnie uczy się jeździć oczywiście na lonży od początku wakacji, pod moim okiem, i mojej przyjaciółki (są to jej konie, i ona ma tu najwięcej głosu, bo i dłużej jeździ i ma większe doświadczenie). Nie dostał on jeszcze ani wodzy do ręki, ani nie miał nóg w strzemionach (no oprócz wsiadania) i powiem Wam, że sama chciałabym mieć taki początek, jaki On może teraz mieć, bo będzie miał dobre podstawy, dobry dosiad, i po prostu przy samodzielnej jeździe będzie mu łatwiej. 



    M-koniara-29
    [2014/08/30 17:54]

    #109221

    Ja jeździłam 4-6 lekcji. To wszystko zależy od stajni, instruktora i szybkości z jaką ktoś nabywa umiejętności. W niektórych stajniach w ogóle nie jeździ się na lonży, w innych jest się uwiązanym nawet przez pół roku. Najważniejsze to nie myśleć, że jak instruktor odepnie lonżę to już się umie wszystko ;)




    chironsport
    [2014/09/02 16:56]

    #109239

    Moi drodzy, tak tylko dla porównania chciałam napisać, że zawodowi jeźdźcy z Hiszpańskiej Szkoły Jazdy w Wiedniu spędzają na lonży pierwszy ROK swojej nauki, ćwicząc pod okiem doświadczonego jeźdźca swój dosiad! Może to pomoże wam przekonać się do tego że jazda na lonży to nie żaden wstyd ;) Pozdrawiam




    Sweet 08
    [2014/09/07 14:17]

    #109251

    Ja na lonży nie jeździłam wcale. Po prostu pierwsze 15 min jazdy byłam oprowadzana. potem wytłumaczono mi jak ruszyć konia, zatrzymać, skręcać, trzymać wodze itp. Może to dlatego, że koń, na którym jeździłam był baardo spokojny.



    NoraAtenaTonks
    [2014/09/07 19:29]

    #109259

    Ja jeździłam 2,5 miesiąca (1 Raz w Tyg. PO 0,5 h) później miałam półroczną przerwę. 2 lekcje na lonży, 2 lub 3 lekcje 0,5 h na których jeździłam sama, a instruktorka brała mnie tylko na gallop na lonże (na jeżdzie byłam sama, było to traktowane jako jazda na lonży) 




    wiktorcia34
    [2014/12/28 20:41]

    #110001

    Ja jeździłam 1,5 roku na lonży. Pierwsze 2 lekcje to miałam z miłą panią, która mnie póściła na drugiej lekcji samą. Skręcałam i umiałam się zatrzymać. A potem starszy instuktor na następnych lekcjach brał mnie na lonżę i rozmawiał sobie albo przez telefon albo z swoim kolegą. Teraz jeżdżę już dwa lata i jak nie będzie dużych mrozów uczę się skakać.





    wróć

    Zaloguj się

    Zaloguj przez Załóż konto